Moje miejsce na ziemi.

Przyroda, historia, ludzie, czas...

Odkryj Roztocze, bo Roztocze Zadziwia...

Historia w skrócie

Historia w skrócie

Roztocze od początku znajdowało się na styku wielu wyznań, kultur i narodowości. To tutaj krzyżowały się, za sprawą m.in. zmieniających się granic losy Polaków, Ukraińców, Żydów, czy Niemców. Zawsze podzielone, czy to granicą Galicji z Królestwem Polskim, czy linią demarkacyjną z II Wojny Światowej. No, ale po kolei. Zacznijmy od kultu ognia, przodków i sił przyrody.

Kult ognia, przodków i sił przyrody

Około VI w.n.e. w Roztoczańskie lasy i polany zawitali Słowianie. Od momentu, w którym powstały pierwsze związki społeczne, czyli plemiona możemy ich zaliczyć do Lędzian. To właśnie im przypisywane są pochodzące z IX i X w. grody i kurchany cmentarne, których bardzo wyraźne ślady możemy odnaleźć m.in. w Guciowie, Lipsku Polesiu i Mokrem.

We wczesnym średniowieczu Roztocze stanowiło część Grodów Czerwieńskich, które, a jakże, było przemiotem sporów między Polską, a Rusią Kijowską. Archeologiczne ślady grodów odnaleziono m.in. w Guciowie, Bondyrzu, Lipsku, Suścu oraz w Szczenrzeszynie i Sąsiadce.

W czternastym stuleciu ziemie Roztocza leżały już w granicach Korony Królestwa Polskiego. W tamtym czasie obszar ten zamieszkany był przez nieliczną szlachtę ruską, która w momencie wzmożonego osadnicwa szlachty mazowieckiej uległa spolonizowaniu. Procesowi temu w znacznym stopniu oparła się ruska, prawosławna, rdzenna ludność chłopska.

Ordynacja, cudowna koncepcja

W XIV i XV wieku na obszarze Roztocza Zachodniego funkcjonowało rozbudowane dominium szlacheckie - prywatny powiat ziemski należący do Dymitra z Goraja. W jego skład wchodziły ziemie włości m.in. szczebrzeskiej, gorajskiej, turobińskiej i kraśnickiej. Po licznych perturbacjach spadkowych rodziny Dymitra, wielu transakcjach, część ziem znalazła się w rękach braci Czarnkowskich, którzy odstąpili zadłużoną włość szczebrzeską kanclerzowi Janowi Zamojskiemu. Włość ta włączona została atomatycznie do "rodzącej" się właśnie Ordynacji Zamojskiej.

Powstanie Ordynacji datuje się na rok 1589. Był to ogrmny, niepodzielny majątek ziemski, swego rodzaju "państwo w państwie", posiadające własną administrację, sądowictwo, akademicką oświatę oraz samowystarczalną gospodarkę. Stolicą włości stało się prywatne miasto Zamość - miasto idealne, perła architektury, oczko w głowie hetmana Zamoyskiego - becnie wpisane na listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO. Będąc w okolicy koniecznie trzeba tu przyjechać i poczuć ducha renesansu w Padwie Pólnocy.

Wracając do Ordynacji. Pod koniec szesnastego wieku w skład Ordynacji wchodziły trzy miasta i 39 wsi. Dwie dekady później już sześć miast - wśród nich Zamość, Goraj, Szczebrzeszyn, Tarnogród, Turobin i Kraśnik, 149 wsi i aż 42 folwarki, zajmując prawie 4 tys. km kw. Pod koniec szesnastego stulecia powstały takie miasta jak Jelitowo (obecnie Tomaszów Lubelski), Krasnobród czy Narol. Kilkad dekad później - Józefów. Tuż przded zaborami na majątek Ordnacji składało się już 10 miast i 221 wsi.

Kolejne lata to ciągła zawierucha związana z burzliwą historią Polski. W 1772 r. - Roztocze znalazło się pod zaborem austriackim. Trzydzieści lat później znaczna część regionu znalazła się pod rządami Księstwa Warszawskiego. Nie minęła jednak dekada, jak ta piękna kraina trafiła pod strzechy zależnego od Rosji Królestwa Polskiego. Rzeka Tanew (na pewnym odcinku) stanowiła naturalną granicę z Galicją. Okres ten to walka z zaborcami. Do historii przeszły bitwy powstańcze pod Panasówką z 1831 r. i Kobylanką w 1863 r.